Ogólnie7,5 Fabuła7,5Aktorstwo/obsada8,0Muzyka8,0Obejrzyj ponownie Wartość7,0

Nieźle, jeśli szukasz rozwiązania dramatycznego przy niskim zaangażowaniu

Jak na krótkometrażowy współczesny dramat, ten jest jednym z lepszych – widziałem wiele współczesnych, krótkometrażowych, które były rozdzierające i nie do zniesienia. Wartość produkcji jest znacznie lepsza niż w przypadku większości minidramatów, jakie widziałem, a muzyka też jest zaskakująco ładna jak na taką niskobudżetową produkcję. Gra aktorów głównych bohaterów też jest ogólnie całkiem przyzwoita. Zwłaszcza Wang Zuyi ma duży potencjał, zwłaszcza jeśli widzieliście go w krótkometrażowym dramacie kostiumowym „Jedyna dziewczyna, której nie widziałeś”. Tak dobrze radzi sobie z „promiennie szczęśliwym” oraz „poważnym i bezbronnym”, że trochę trudno kupić tu stereotyp „dominującego dyrektora generalnego”.

Sama historia jest w porządku, ale opiera się na klasycznych tropach, z których niektórych nie jestem fanem, w tym 1) wspomnianym wcześniej problematycznym „Dominującym dyrektorem generalnym” (chwyta ją kilka razy boleśnie mocno za nadgarstki i jest miły prześladowcy, domagającego się informacji, z kim jest, mimo że zerwali pięć lat wcześniej) i 2) „szalonej byłej dziewczyny/mściwej zazdrosnej przyjaciółki, której uczucia są nieodwzajemnione” (tutaj mają po jednym!). Zakończenie jest pośpieszne (niespodzianka, niespodzianka!) i trochę… inne (z braku niespojlerującego przymiotnika).

Wahałem się pomiędzy 7,5 a 8, ale ostatecznie zdecydowałem się na 7,5 ze względu na zakończenie i niektóre zachowania dyrektora generalnego – w moich książkach jest to nadal wysoka ocena jak na krótki serial. Ogólnie rzecz biorąc, jeśli szukasz czegoś nowoczesnego, szybkiego rozwiązania przy niskim zaangażowaniu i skromnych oczekiwaniach, możesz trafić o wiele gorzej.

Czytaj więcej



Czy ta recenzja była dla ciebie pomocna?